Niewinna zabawka, którą powinnaś jak najszybciej wywalić do kosza!

Niewinna zabawka, którą powinnaś jak najszybciej wywalić do kosza!
by

Kiedy jeszcze do roli matki było mi daleko, nie zdawałam sobie sprawy z niebezpieczeństwa niektórych zabawek. Na samym początku ciąży obiecałam sobie, że nie będę kupowała zabawek w ogromnych ilościach i do tego zachęcę również najbliższych. Niestety w pierwszym roku życia Leny trochę mnie poniosło i takim oto sposobem w domu pojawiły się zabawki, które z chęcią wywaliłabym do kosza. Są one brzydkie, grające, plastikowe. Na szczęście szybko się opamiętałam i  zdążyłam zapanować nad tym całym bezsensownym bałaganem.

Jedną z pierwszych zabawek, którą kupiłam w ostatnim miesiącu ciąży była gumowa kaczka do kąpieli. W końcu to must have każdego bobasa. Kąpiel bez kaczki? U nas to nie przejdzie. Przeszukałam mnóstwo ofert z tymi niby banalnymi zabawkami. Ich ceny były bardzo rozbieżne. Jednak wiedziałam czym powinnam kierować się w trakcie wyboru. Jako starsza siostra miałam okazję podglądać dzieciństwo mojego młodszego rodzeństwa i jedna sytuacja, która się wtedy wydarzyła zostanie mi już na zawsze w pamięć.

Gumowa kaczka do kąpieli z dziurą! Wyobraźcie sobie, że w tej dziurze zbierała się woda, której nikt z nas nie jest w stanie w 100% z niej usunąć. Po kilku tygodniach kaczuszka zaczęła śmierdzieć pleśnią. Oczywiście w środku była niebezpieczna pleśń! Cała sytuacja miała miejsce kilka lat temu.  Myślałam, że już producenci nie produkują takich zabawek z dziurami do kąpieli. Niestety byłam w błędzie. Tego badziewia jest mnóstwo, a najgorsze w tym jest to, że rodzicie bardzo chętnie je kupują bo są tanie, ładne kolorowe, a niektóre nawet piszczą. Widać to nawet na allegro, gdzie są one kupowane w ogromnych ilościach.

bath-splashing-ducks-joy-160992

Jaką kaczka mogę polecić z czystym sumieniem?

Oczywiście kaczuszkę Lullalove. My mamy dwie – jedną i drugą w białym kolorze. Nie mają one dziurek, nie zbiera się w nich woda. Są bezpieczne dla dzieci. Jedną używamy już ponad 15 miesięcy i nadal wygląda jak nowa, nie śmierdzi, a moja córka ją uwielbia. Koszt – około 39 zł. Dla jednych rodziców niewiele, dla innych jest to duża kwota. Pamiętajcie jednak o zdrowiu dziecka!

3123-zalety_kaczki_naturalny_kauczuk_royalducks

Czasami nie jest warto oszczędzać. Ja wychodzę z założenia, że lepiej kupić jedną kaczkę do kąpieli za 39 zł, a nie wielką paczkę dużych i małych kaczuszek z otworami za taką samą kwotę. Zastanówcie się czy Wy chciałybyście bawić się zabawkami w których zbiera się pleśń i czy chcecie narażać swoje dzieci, dzieci znajomych, którym kupujecie gumowe zabawki do kąpieli z dziurkami na kontakt z pleśnią? Przecież maluchy uwielbiam wkładać wszystko do buzi.

Czekam na Wasze komentarze. Jestem ciekawa czy Wy też spotkałyście się z pleśnią w dziecięcych zabawkach? Jeżeli macie w domu taką kaczuszkę z otworem, zachęcam do jej powąchania, a najlepiej do rozcięcia i wymienienia na coś bezpieczniejszego.

PS: Niedawno był wielki atak na Żyrafy Sophie, że zbiera się w nich pleśń. Postanowiłam przeciąć naszą i nie było w niej ANI GRAMA pleśni. Żyrafa Sophie nie jest zabawką do kąpieli, pamiętajcie o tym! Jeżeli chcecie poznać bliżej Żyrafę, zostawiam link do poprzedniego wpisu ===> klik.

Pozdrawiam,

Dominika

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *