Olej kokosowy na rozstępy? Przekonajcie się!

Olej kokosowy na rozstępy? Przekonajcie się!
by

Na wstępie muszę Wam się do czegoś przyznać. Jeżeli chodzi o regularne smarowanie ciała olejkami, kremami, to zdecydowanie należę do osób, które po prostu nie robią tego regularnie, a przynajmniej jeszcze jakiś czas temu tak było. Teraz moja sytuacja troszeczkę się zmieniła i postanowiłam postawić na regularność.

Od początku ciąży smarowałam brzuch i piersi różnymi kremami, olejkami. Niestety o pośladkach bardzo często zapominałam. Miesiąc temu zobaczyłam tego efekty. Nigdzie nie mam rozstępów, tylko w tym miejscu, gdzie po prostu z lenistwa nie skupiałam się na pielęgnacji.

Postanowiłam ratować sytuację. Stwierdziłam, że w tym wypadku najlepszy będzie olej kokosowy, który ma niesamowite właściwości o których na pewno nie muszę Wam przypominać. Przede wszystkim posiada dużą zawartość kwasów tłuszczowych odpowiedzialnych za nawilżenie, odbudowuje zniszczone komórki i pomaga zachować młodość na dłużej.

Zaczęłam regularnie smarować nim około 2-3 razy dziennie świeżo powstałe rozstępy. Od razu wiedziałam, że jest to ostatni moment, żeby je jak najbardziej zminimalizować. Kiedy zaczną robić się blade, niestety nie da się ich pozbyć za pomocą pielęgnacji.

W ciągu miesiąca zauważyłam znaczną poprawę. Moje rozstępy na pośladkach przede wszystkim przestały się pojawiać. Te, które niestety już się pojawiły nie straszą już swoim wyglądem. Stały się po prostu mniej widoczne, bardziej delikatne, ale nadal czerwone. Dlatego nie poddaję się i dalej będę z nimi walczyłam Na razie nie będę używała do tego żadnego innego produktu. Myślę, że olej kokosowy jest w tym wypadku najlepszym rozwiązanie.

Jeżeli chodzi o resztę ciała, od początku regularnie smaruje je innymi specyfikami, które naprawdę pomogły mi i dzięki nim na brzuchu, klatce piersiowej na dzień dzisiejszy nie mam żadnych tygrysich pasów. Teraz żałuję, że z lenistwa omijałam pośladki. Jestem pewna, że przy dalszej kuracji olejem kokosowym będą one znacznie mniej widoczne, a może uda mi się całkowicie je wyeliminować dopóki jest to jeszcze możliwe.

Niestety w mojej rodzinie wszystkie kobiety zmagały się z rozstępami i jak widać przez moje lenistwo mnie również to nie ominęło. Nie wiem co ja sobie myślałam, kiedy omijałam smarowanie pośladków. :) Pamiętajcie przyszłe mamy, smarujcie się od początku ciąży i każdej części ciała poświęcajcie tyle samo uwagi.

Jeżeli zmagacie się z czerwonymi, świeżymi rozstępami, wypróbujcie olej kokosowy. Myślę, że większości z Was on pomoże tak samo jak mi.

Jak walczycie z rozstępami? Macie jakieś swoje sposoby na nie? Jestem ciekawa jak Wy, drogie mamy radziłyście sobie z nimi w czasie ciąży i po porodzie? Może należycie do grona kobiet, które nie miały z nimi nigdy problemu i w trakcie ciąży było tak sami?  Jeżeli chcecie, mogę przygotować dla Was post z kremami, które od początku ciąży używam. :)
Zmieniając na chwilę temat ….
Może są tutaj mamy, które smarują olejem kokosowym swoje maluszki? Zastanawiam się nad tym i z chęcią poznam opinie na ten temat. :)

Pozdrawiam,

Dominika

Share

Comments

  1. Ja używałam w ciąży oleju kokosowego, na zmianę z olejkiem z Musteli Rozstępów nie mam ani po pierwszej ani po drugiej ciąży. Niestety to chyba zależy od genetycznych skłonności.
    Teraz smaruje olejem mojego Synka – 5 miesięcy. Polecam. Na początku miał bardzo suchą skórę i olej był wybawieniem. Teraz tez go często używamy, bo pięknie pachnie i nawilża skórę. Fajnie działa tez na odparzenia na pupie.

    • Od którego miesiąca smarowałaś synka olejem kokosowym? :)
      Mi się na szczęście udało na razie ochronić przed rozstępami brzuch i klatkę piersiową. Niestety na pupie pojawiły się rozstępy :(
      Polecasz mustele?

      • Kiedyś, gdzieś wyczytałam ze można używać oleju z słodkich migdałów przy pielęgnacji niemowlaków. Dodając kilka kropel do kąpieli :)

      • Oleju używałam praktycznie od początku. Dodatkowo wykorzystywaliśmy go do masażu rehabilitacyjnego stópek (Synek urodził się z przodującymi piętami).
        Co do Musteli to trudno powiedzieć, bo tak jak Tobie brakowało mi systematyczności w smarowaniu 😉 Zużyłam nawet nie pół butelki przez całą ciąże :-P. Tak jak napisałam wcześniej tu chyba bardziej genetyka odgrywa rolę. Moja Siostra tez po dwóch ciążach i ani jednego rozstępu.

  2. ja od początku ciąży smarowałam się regularnie balsamem Palmers, niestety rozstępy i tak się pojawiły. nie od razu, ale jednak. pod koniec ciąży dosłownie popękałam cała :( czy na istniejące już rozstępy jest jakiś sposób? czy pomoże olej kokosowy? jestem 5 miesięcy po porodzie także nie są one już zbyt świeże. :(

    • Jeżeli rozstępy już wyblakly to niestety nie da się ich usunąć ;( można spróbować zmniejszyć ich widoczność.

      Nie przeszkadzał Ci zapach palmersa? ;p

    • używaj maści cebulowej, zwłaszcza jeżeli są czerwone jeszcze to poskutkuje, oczywiście działa jak zawsze kiedy robimy to regularnie! Maść kupisz w aptece jest bardzo tania, jednak są dwa rodzaje, nie pamietam po nazwach, wiec musisz zapytać w aptece lub wyszukać info necie. jedna jest tańsza ale ma nie ciekawy zapach, odrzucający wręcz;p druga droższa jest pozbawiona tego smrodu. Ja pozbywałam się tym starych blizn, jednak wtedy przykładałam gazę z maścią do blizny, gdyż była już starsza.

  3. Olejek kokosowy jest extra na skore, zeby czy włosy ?

  4. Ja od początku ciąży smaruje się olejem kokosowym na zmianę z olejem ze słodkich migdałów… póki co nie mam rostepow ale zobaczymy jaki będzie efekt bo to dopiero 20 tydzien i ja też pomału tyje (+3kg) :)

  5. Ja stosowałam i stosuje regularnie dosłownie wszystko: Olejki babydream, palmers, serie kosmetykow Lirene dla mam, nawet olej kokosowy i cieszylam sie brakiem tygrysich pasków, aż do teraz. 33 tydzień i rozstępy ozdobiły moj ciążowy brzuszek. Teraz ratunku szukam w bio oil.

    • Niestety jeżeli ktoś ma mieć rozstępy, to będzie je miał nawet przy pięknej pielęgnacji.

      • Dokładnie, to chyba kwestia genów. Moja mama też przez to przeszła no i trochę mi się przytyło ale jeszcze trochę i nasze maleństwo będzie z nami. Wszystko inne przestaje mieć znaczenie i rozstępy i dodatkowe kilogramy, odliczam dni kiedy utulę naszą córeczkę :)

      • Zgadzam sie z pewnymi predyspozycjami genetycznymi. Ostatnio zauważyłam jednak, ze być może wpływ ma tez to o ile nasze brzusie musza sie rozciągnąć i tak mój brzuch jest tak naciagniety, ze prawie, ze nie mam czucia w naskórku ???? od 64cm do 118cm puki co to prawie 2 x ! Zaczelam pękać jak miałam może 105? Przy czym inne koleżanki nie maja, ale im przybylo po 20-30 cm? Co myślicie?

    • Polecam dermoroller dlugosc igly trzeba zwiekszac z czasem.Po kazdym zabiegu wmasowac maslo karite+kolagen, z rana najlepiej np neutrogene z kwasem hialuronowym:) dziala na maksa.Slyszalam,rowniez o z mocznikiem,recepta u dermatologa :)
      Moja przyjaciolka stosowala bardziej drastyczna metode,a mianowicie smarowala sie sperma meza,podobno efekt rewelacja.Jednak dla mnie fuuuuj

    • wydaje mi się że bio oil Cię nie poratuje, skład nie ma w sobie nic szczególnego…;/ stosowałam na innego rodzaju rozstępy, wole wydać na zwykłe oleje mieszać nie niż bio oil,

  6. Ja nie jestem w ciąży, ale rostępy mam od nastolatki, najpierw na pośladkach, później na piersiach (obecnie mam obfity biust-65G), wewnętrznej stronie ud, ale dosłownie po 2, 3 małe prążki. Latem zauważyłam większą ilość rozstępów na wewnętrznej stronie ud, a okres nastoletni mam dawno za sobą, wahań wagi też nie mam, jestem szczupłą osobą. No i najlepsze jest to, że moje rozstępy od zawsze były od razu białe-zawsze…mogę jedynie zapobiegać teraz, kiedy już jestem świadoma. Choć nowe pojawiły się na udach, oczywiście białe. Może faktycznie ten olej wypróbuję, w kuchni używam z powodzeniem, może na skórze się sprawdzi :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Koniecznie wypróbuj i daj znać jak u Ciebie się sprawdzi :)
      Oczywiście ważna jest regularność i cierpliwość :)

    • Mam tak samo. Nie wiadomo kiedy się pojawiły i od razu białe :( Z tym, że mimo że nadwagi nigdy nie miałam to raczej chudzinkną nigdy nie bywlam. Ja się pogodziłam ze swoimi 😉 i teraz tylko będę pilnować, żeby nowych nie mieć.

  7. Ja smarowalam się wszystkim co się dało już od samego początku ciąży, byłam dumna do ostatniej chwili bo brzuch był nieskazitelny a teraz jestem 2 tygodnie przed terminem porodu i niestety rozstępy pojawiły się pod pępkiem. Nie są czerwone i rzucajace się w oczy ale są, więc będą o wiele bardziej widoczne po porodzie :-( także wiem, że to niepocieszajace ale one mogą wyjść w ostatniej chwili. Mojej koleżance pojawiły już po terminie bo córci się nie spieszylo. Taki już nas los, jak mają wyjść to i tak wyjdą. A nie przytylam dużo, oprocz sporego brzucha nie widać po mnie nic, wręcz dużo ludzi mówi ze wyglądam na buzi dużo szczuplej, nogi i ręce szczupłe a jednak teb brzuch tak się na koniec rozciągnąl ze dziadostwa nie uniknelam :-(no ale trudno, takie jest życie mamy :-)

  8. Koniecznie poprosimy o post z tym co Pani stosowała. Jestem właśnie na początku ciąży i chętnie skorzystam z porad doświadczonych :-) pozdrawiam

    • Poczekam jeszcze chwilę. Tak z miesiąc, żeby zobaczyć czy nagle nic się nie pojawi. Jeżeli nie, to będzoe oznaczało, ze specyfik naprawdę działa cuda 😀

  9. Ja uzywam balsamu ujedrniajacego z Bielendy i zawsze dolewam do kapieli oliwki. Niestety nie zawsze regularnie smarowalam i pojawiły sie rozstępy na piersiach. Spróbuję oleju kokosowego,mam nadzieje, że mi również pomoże. :) a jakich kremów używasz oprócz oleju kokosowego? :)

  10. Cieszę się, że się zawzięłaś :) lenistwo trzeba zwalczać :)
    Ja nie jestem w ciąży, ale rozstępy u mnie pojawiły się w 5 klasie podstawówki. Teraz mam 23 lata. I chyba już nic mi nie pomoże :( owszem. Są jeszcze takie różowawe, nie wszystkie wyglądają jak wyblaknięte blizny. Ale nie ma u mnie chyba sensu już ich smarowanie olejem… Dodam, że zawsze byłam bardzo szczupła, miałam niedowagę. A rozstępy i tak były (teraz mam wagę prawidłową, trochę nawet więcej…) Moja mama nie miała rozstępów. Za to ja mam na udach, w pasie jakby a także na ” tylnej” stronie kolana (nie wiem, jak to miejsce określić). Zazdroszczę Ci, ze się w porę zorientowałaś. Ja nawet nie chcę myśleć, jak będę wyglądać po ciąży… Jak ja już nie mogę patrzeć na swoje uda

    • Kochana próbuj! :) Na pewno ich nie usuniesz. Ale nawilżone rozstępy znacznie lepiej wyglądają. Dlatego naprawdę warto je smarować. :)

  11. Zgadzam sie olej kokosowy jest świetny na stretch marks. Ja robię swoje masło do ciala na bazie oleju kokosowego, masła shea i masła kakaowego które ma rewlecyjne właściwości przeciwko rozstępom. Pół kubka masła shea topie w misce nad wrzątkiem z połowa kubka masła kakaowego i połowa kubka oleju kokosowego. Kiedy wszystko sie rozpuści dodaje pół kubka lekkiego oleju, na przykład oleju migdałowego lub oliwy z oliwek oraz kilka kropli vitaminy e która rownież ładnie nawilża a dodatkowo przedłuża trwałość produktu. Wtedy wszystko do zamrażarki na 20min a jak sie lekko „zsiadzie” wtedy miksuje wszytko kuchennym mikserem i powstaje cudowne puszyste masełko do ciała pachnące jak czekolada!!! Uwielbiam. Smaruje sie tym wynalazkiem od początku ciąży po nie chciałam używać żadnych drogeryjnych preparatów ze względu na duża zawartość konserwantów i innej chemii. Jestem w 7 miesiącu i jak narazie zero rozstępów! Gorąco polecam!

  12. A w jaki dokładnie olej kokosowy się zaopatrzyć ? Jakiś konkretny ? Mnie ciążowe rozstępy nie oszczedzily :( aż dziwne że na uszach mi jeszcze nie wyszły … Piersi , prawy bok , lewy bok, zewnętrzna i wewnętrzna strona ud aż do kola n – masakra .

  13. Jakiego oleju kokosowego używacie? Dokładnie jakiej firmy polecacie, bo chcę wyprobować ale nie wiem jaki wybrać z racji, że po internecie krązą takie po 20zł i takie po 100zł 😀

  14. Ja w pierwszej ciąży zapomniałam o lydkach i tam mi wyszły rozstępy :/. A po urodzeniu zapomniałam o sobie i się nie smarowalam – wyszły na brzuchu i udach :/. Po porodzie skóra szybko się zmienia i trzeba o niej pamiętać! Teraz staram się smarować różnymi kosmetykami :).
    Co do smarowania dzieci- jestem zdania, że póki skóra jest ok to nie trzeba jej niczym smarować. :)

  15. Od początku ciąży nie robiłam zupełnie nic. Nie miałam rozstępów, aż do początku 9 msc. Po porodzie kupiłam Bio oil i faktycznie te na nogach zeszły całkiem. Niestety na brzuchu zostało sporo, wyglądam jakbym miała po prostu zwiotczałą skórę 80letniej babci mimo że mój syn ma już 4 lata. Moja koleżanka z sali ma rozstępy dosłownie na całym ciele, uda, łydki, ramiona, brzuch. Mówi, że to świadczy o Jej miłości, a nie braku pielęgnacji :)

    • Oj zapomniałam dodać. Stasia smarowałam zwyczajną oliwką z bambino. Chociaż na pupę najlepsza jest parafina prosto z apteki. Nic lepiej nie koi, natłuszcza i nie regeneruje. Żaden sudokrem – który wysuszył i podrażnił, żadne pudry – zbierające się w słodkich zakładkach nóżek. Patent z parafiną sprzedała mi bardzo doświadczona położna. Zupełnie jak ten o przemywaniu pempuszka zwykłą wódką, a nie kupowaniem chemicznych preparatów z aptek. Złota kobieta :) Chociaż moja historia nadaje się na najlepszy horror szpitalny to radość z powrotu do domu z maluchem była ogromna. Co prawda dzieci to mi się rodzić odechciało, ale kiedy było źle mówiłam sobie: ” Kobiety od milionów lat rodzą, a Ty sobie nie poradzisz?!”. Pomagało na chwilę 😀

  16. Bio oil zdziałał u mnie cuda. Nawet na starych rozstępach na pośladkach dał sobie radę i są o wiele mniej widoczne. Miałam je dość długo chociaż cały czas jestem szczupła. To raczej od wzrostu. Nie wiem jak w polsce ale po pierwszej buteleczce znalazłam u mnie zamiennik który był sporo tańszy a działa identycznie.

  17. Urodziłam dwójkę dzieci i przyznam, że nie smarowałam się niczym (chyba z lenistwa właśnie) od czasu do czasu zwykły balsam. I o dziwo nie mam ani jednego rozstępu – mam chyba bardzo elastyczna skórę. No…. Ale mogło się skończyć inaczej…

  18. Patrycja M Says: Listopad 17, 2015 at 1:20 pm

    Oprócz olejku kokosowego polecam również kąpiel, a raczej polewanie miejsc na ktorych mogą wystąpić rozstępy, raz chłodną, raz ciepłą wodą. Ma to za zadanie ujędrnienie skóry i sprawienie, że będzie bardziej elastyczna. :)

  19. Ja tez polecam bio oil :-)

  20. Mój sposób na rozstępy: tabletki Class A Collagen + masaże i peelingi + nawilżanie.
    Ja swoje rozstępy (głównie na udach) nabyłam niestety przez zmianę trybu życia i szybkie przybranie na wadze. Nie mogłam sobie poradzić samym smarowaniem preparatami. Kiedyś napotkałam się z informacją że kolagen bardzo pomaga i faktycznie mi przyspieszył redukcję rozstępów. W ciągu 2 miesięcy regularnego stosowania większość moich rozstępów albo zniknęła albo zmniejszyła się o połowę.

  21. a ja chciałabym spytać od którego miesiąca zaczęłyście się smarować tymi olejkami?:) bo jestem na początku czwartego miesiąca i nawet nie myślałam o tym jeszcze.

  22. Czy pobierasz zdjęcia z witryny google czy z jakichś specjalnych źródeł? Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia są objęte prawami autorskimi i zastanawiam się jak to działa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *